Spór o hymn UE. Prezydent Białegostoku złożył zawiadomienie do prokuratury

Prezydent Białegostoku stoi na Rynku Kościuszki podczas konferencji prasowej. Mówi do mikrofonów dziennikarskich. Za prezydentem, po prawej stronie widoczne są flagi Unii Europejskiej, Białegostoku i Polski. Po lewej stronie stoi rzecznik prasowa prezydenta
źródło: UM Białystok/ fot. Dawid Gromadzki
Prezydent Białegostoku złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez dyrektora Muzeum Podlaskiego. Zdaniem Tadeusza Truskolaskiego kierujący instytucją Waldemar Wilczewski przekroczył swoje uprawnienia.

 

W związku z rozpoczynającym się szczytem Unii Europejskiej (10.12), prezydent chciał, aby z wieży ratusza zagrano „Odę do radości”, hymn Unii, jednak dyrektor muzeum do tego nie dopuścił.

Jak napisał w późniejszym oświadczeniu początkowo zgodził się, aby pracownicy Urzędu Miejskiego weszli na wieżę i przeprowadzili pracę przy nadajniku emitującym dźwięki, który zresztą należy do magistratu. Gdy jednak okazało się, że urzędnicy chcą puścić inny utwór, niż hejnał miejski, dyrektor postanowił im to uniemożliwić – co przyznaje w dalszej części oświadczenia.

Dlatego prezydent uważa, że został ocenzurowany a Waldemar Wilczewski przekroczył swoje uprawnienia.

– Działania dyrektora miały doprowadzić do ocenzurowania tego co chce robić prezydent Białegostoku. Po drugie miał uniemożliwić wykonanie obowiązków służbowych przez funkcjonariusza publicznego, jakim jest osoba z wyboru publicznego, w tym przypadku prezydenta Białegostoku. Jak również miał uniemożliwić skorzystanie z urządzenia, które należy do Urzędu Miasta, w taki sposób, że je wyłączył – mówił prezydent miasta Tadeusz Truskolaski.

Muzeum Podlaskie podlega marszałkowi, dlatego prezydent również do niego skierował pismo w sprawie zachowania dyrektora instytucji, z prośbą o wyjaśnienie sytuacji. (ea/mc)

Nadawcą programu jest