„Nadzieja” otrzymała samochód od służby więziennej. Auto wesprze działania grupy

Po lewej stronie zdjęcia, w pomarańczowych strojach stoją ratownicy medyczni, po prawej przedstawiciele służby więziennej. Za nimi stoi biały dostawczy samochód
fot. Ewelina Andrzejewska
2008 rocznik, niecałe 100 tysięcy kilometrów przebiegu, służył w Areszcie Śledczym w Białymstoku, teraz wesprze działalność charytatywną i prospołeczną.

 

Kierujący aresztem ppłk Wojciech Januszewski przekazał prezesowi Grupy Ratowniczej „Nadzieja” księdzu Radosławowi Kubłowi samochód dostawczy.

Auto przez ostatnie lata było wykorzystywane w służbie więziennej do przewożenia rzeczy, z kolei ratownikom medycznym posłuży do prowadzenia działań poszukiwawczych.

– Samochód przeznaczymy do ratownictwa i poszukiwania. Stanowić będzie dla nas duże wsparcie, gdyż ratownictwo, zwłaszcza działania poszukiwawcze wymagają transportu dosyć dużych przedmiotów, jak choćby namioty czy sprzęt używany przy ratownictwie wodnym, także taki pojazd wychodzi na przeciw naszym oczekiwaniom – mówił prezes Grupy Ratowniczej „Nadzieja” ksiądz Radosław Kubeł.

Służba więzienna niepierwszy raz przekazała samochód innej organizacji, robi to w sytuacji gdy strona zgłaszająca się działa w szczytnym, społecznym celu. (ea/mc)

 

Relacja Eweliny Andrzejewskiej

Nadawcą programu jest