Wielkie „koczowisko” na przejściu granicznym w Kuźnicy

Przejście graniczne rozdzielone drutem kolczastym, po białoruskiej stronie migranci, po polskiej - wojsko i policja
fot. KWP Białystok
Na przejściu granicznym w Kuźnicy zgromadziła się w poniedziałek (15.11) duża grupa nielegalnych migrantów. Jak informuje na Twitterze MSWiA, cudzoziemcy przy wsparciu białoruskich służb prawdopodobnie przygotowują się do siłowego sforsowania granicy.

 

Po polskiej stronie rozstawiono zasieki, których pilnuje wojsko, policja i straż graniczna. Na miejscu są też armatki wodne.

– Po stronie białoruskiej, w pobliżu przejścia granicznego w Bruzgach, cudzoziemcy tworzą od rana koczowisko – palą ogniska i rozstawiają namioty. Miejsce, gdzie do tej pory koczowali przy linii granicy, jest w tej chwili puste – służby białoruskie dostarczają tam wodę i drewno – poinformowała Straż Graniczna.

Szkoły w Nowym Dworze i w Kuźnicy w powiecie sokólskim na względu na sytuację na granicy zdecydowały o przejściu na nauczanie zdalne.

Jak poinformował rzecznik podlaskiej policji, podinspektor Tomasz Krupa, dwaj dziennikarze RT France zatrzymani w poniedziałek (15.11) rano w Usnarzu Górnym zostali ukarani przez sąd grzywnami. Będą musieli zapłacić 1200 złotych plus koszty sądowe. Mężczyźni nie mieli zezwolenia od Straży Granicznej na wjazd na teren objęty stanem wyjątkowym. (mt)

 

 

 

Nadawcą programu jest