Mistrz grozy – Artur Urbanowicz promuje swoją nową powieść „Deman”

Dwóch mężczyzn siedzi na fotelach przy małych stolikach, na których stoją ksiażki
Grzegorz Zys i Artur Urbanowicz podczas promocji powieści "Deman", fot. Hanna Kość
Połączenie grozy z historią superbohatera – tak swoją najnowszą powieść opisuje Artur Urbanowicz, pisarz pochodzący z Podlasia. Książka „Deman” swoją premierę miała pod koniec września, w środę (26.10) autor promował ją wśród białostockich czytelników.

 

„Deman” to historia opętania, w której to człowiek kontroluje demona.

– Staram się odświeżyć w tej powieści klasyczny motyw grozy, jakim jest opętanie człowieka przez demona – mówi Artur Urbanowicz. – W mojej wersji wprowadzam jedną mikrozmianę, aby wprowadzić piorunujący efekt makro. Polega to na tym, że demon nie przejmuje władzy nad ciałem i umysłem opętanego. To osoba opętana może korzystać z mocy demona, dzięki temu zyskuje nadludzką siłę, potrafi zmienić wygląd i poznaje wszystkie mroczne sekrety każdej osoby, do której się zbliży.

W powieści znajdziemy akcję, efektowne pojedynki, dreszczyk emocji i strachu oraz głębsze przemyślenia zahaczające o filozofię.

– Ta historia to nie jest takie superbohaterskie „łubudubu”. Starałam się zawrzeć bardzo dużo swoich przemyśleń, obserwacji i rozważań filozoficznych na temat dobra i zła. Czy jesteśmy dobrzy, bo istnieją dla nas pewne wartości, które zawsze będziemy wyznawać? Czy jesteśmy dobrzy, bo boimy się kary i mamy świadomość kagańca, jakim jest prawo, poglądy, policja? – zastanawia się Artur Urbanowicz.

Autor „Demana” zapowiedział, że to pierwsza z sześciu części powieści o demonie i superbohaterze. (hk)

 

Z pisarzem Arturem Urbanowiczem rozmawiała Hanna Kość:

Nadawcą programu jest