Najwyższy czas na wymianę opon na zimowe

Samochód na zimowych oponach stoi na polbruku
Kierowcy wymieniają opony na zimowe, fot. Hanna Kość
Połowa listopada to już dobry moment na zmianę opon na zimowe. Tym bardziej, że synoptycy od czwartku (17.11) zapowiadają ochłodzenie i temperatury poniżej zera, a w kolejnych dniach możliwe opady śniegu.

 

– Jeżeli nie ma śniegu, a średnia temperatur utrzymuje się poniżej 7 stopni Celsjusza, to guma, która jest w oponie letniej twardnieje, przez to nie jest tak skuteczna, jak opona zimowa. Już należy jeździć na oponach zimowych, nawet jeśli przez całą zimę nie będzie tego śniegu, to i tak opona zimowa będzie pracowała o wiele lepiej, niż opona letnia – mówi Michał Nalewajko, mechanik z warsztatu samochodowego.

Wymiana opon wiąże się z bezpieczeństwem na drodze. Jeżdżąc na oponach letnich w trakcie zimy zwiększa się ryzyko wypadku, ponieważ samochód ma mniejszą przyczepność w trakcie hamowania. Na oponach zimowych mamy też większą pewność, że na śniegu i lodzie samochód ruszy z miejsca.

Ruch w zakładach wulkanizacyjnych już się zaczął. W części z nich trzeba czekać w kolejce.

– Szczególnie teraz, jak w prognozie pogody zapowiadają, że ma spaść trochę śniegu, to już mamy po 15-20 telefonów dziennie związanych z wymianą opon. U nas trzeba się umawiać, co jest dobre, bo klient przyjeżdża na konkretną godzinę, czyli nie traci czasu na stanie w kolejce. Wiem, że w części wulkanizacji trzeba po prostu przyjechać i odczekać swoje – dodaje Michał Nalewajko.

Ceny w Białymstoku za wymianę wszystkich opon kształtują się od 90 do 200 złotych. (hk)

Nadawcą programu jest