Białystok. Kolejny apel władz miasta do rządzących: „Opamiętajcie się!”

Prezydent Białegostoku siedzi przy stole.
fot. Dawid Gromadzki/UM Białystok
Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski żąda od miejskiej policji, by ta podjęła działania zapobiegające możliwe naruszenia prawa podczas następnych protestów. To reakcja władz miasta na zajścia podczas środowego (28.10) Strajku Kobiet w Białymstoku.

 

Przemarsz został zakłócony przez grupę osób, która w protestujących rzuciła racami i petardami. Wydarzenie to spowodowało, że prezydent Tadeusz Truskolaski po raz kolejny zaapelował do rządzących.

– Już od tygodnia w Białymstoku, tak jak w całym kraju, trwają protesty tysięcy Polek i Polaków. Z każdym dniem przybierają one na sile, a postępowanie partii rządzącej i jej liderów tylko je zaostrza. Wczoraj zobaczyliśmy, do czego doprowadziło ostatnie wezwanie prezesa PiS. W Białymstoku protestujący zostali zaatakowani przez grupę mężczyzn […]. Po raz kolejny apeluję do rządzących – opamiętajcie się! To po Waszej stronie leży możliwość łagodzenia tego sporu. To Wy macie wszelkie instrumenty do tego, żeby przynajmniej spróbować rozmawiać z protestującymi. I to na Was spadnie odpowiedzialność,  jeśli dojdzie do tragedii. Czy muszą pojawić się ofiary, żebyście podjęli próbę uspokojenia emocji? Drogie białostoczanki i białostoczanie – nie dajcie się prowokować i uważajcie na siebie! – napisał w oświadczeniu prezydent Tadeusz Truskolaski.

Od tygodnia w całym kraju odbywają się Czarne Spacery po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. W środowym (28.10) proteście w Białymstoku wzięło udział 18 tys. osób.

Na czwartek (29.10) w stolicy Podlasia nie zaplanowano przemarszu. Organizatorzy zapraszają na 18.00 na wydarzenie stacjonarne na Rynku Kościuszki. (mt/mc)

 

Nadawcą programu jest