Klinika Rehabilitacji Dziecięcej zmieniła się w bajkową krainę. Dzięki wolontariuszom

Klinika rehabilitacji dziecięcej w trakcie remontu. Ściany są w intensywnych, ciepłych kolorach. Na lewej ścianie jest namalowany zielony Shrek, brązowy zamek, na słupku na środku korytarza namalowana jest Fiona - żona Shreka. Po lewej stronie na pierwszym planie znajdują się puszki z farbami. W oddali wisi girlanda z kolorowych chorągiewek
fot. Ewelina Andrzejewska
Od kilku dni pracują od rana do wieczora, aby sprawić, że dzieci z dystrofią mięśniową na chwilę zapomną o swojej chorobie.

 

Zakończyła się kolejna akcja Stowarzyszenia Pro Salute, która tym razem polegała na odnowieniu sal chorych, do ćwiczeń, a także na ozdobieniu bajkowymi malunkami ścian Kliniki Rehabilitacji Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego.

Remont wykonali studenci, głównie UMB, ale w pomoc włączyły się również osoby z Politechniki Białostockiej i Uniwersytetu w Białymstoku.

– Malujemy, odnawiamy, ozdabiamy oddział, żeby dzieci, które tutaj trafiają, nie kojarzyły szpitala tylko z bólem, ale przede wszystkim z radością. Z tym, że nie jest to tylko miejsce, w którym muszą cierpieć, ale w którym również mogą odpocząć od choroby, nieuleczalnej. Dlatego chcemy, chociaż umilić im czas spędzony na oddziale – mówiła wolontariuszka Magdalena Popławska.

Dzieci na oddział mają wrócić w przyszłym tygodniu. Stowarzyszenie Pro Salute obecnie zbiera pieniądze na zakup nowej bieżni do rehabilitacji małych pacjentów z dystrofią mięśniową. Urządzenie kosztuje około 36 tys.zł. Zbiórka prowadzona jest na funpage’u Pro Salute. (ea/mc)

 

Relacja Eweliny Andrzejewskiej

Nadawcą programu jest