Kolejne oszustwo na tzw. „zdalny pulpit”. Mieszkaniec Łomży stracił blisko 90 tys. złotych

Banknot stuzłotowy z wizerunkiem króla Władysława II Jagiełły. W tle po jego obu stronach znajdują się stylizowane elementy ornamentyki gotyckiej.
Fot. Katarzyna Cichoń
Blisko 90 tys. złotych stracił mieszkaniec Łomży, który dał się nabrać oszustom działającym metodą „na zdalny pulpit”.

 

Wszystko zaczęło się od zaproszenia mężczyzny na jednym z portali społecznościowych do skorzystania z oferty szybkiego pomnożenia gotówki. Miała to być inwestycja w popularną sieć stacji paliw.

58-latek skorzystał z zaproszenia i po chwili zadzwonił do niego mężczyzna ze wschodnim akcentem przedstawiając się jako ,,opiekun finansowy”.

Podczas rozmowy nakłonił pokrzywdzonego do zainstalowania programu do zdalnej obsługi urządzenia. Następnie, krok po kroku instruował mieszkańca Łomży, który w rezultacie zaciągnął ekspresową pożyczkę w wysokości 86 tys. złotych i przelał ją na wskazane konto.

58-latek był przekonany, że za chwilę na jego koncie pojawi się znacznie większa kwota. Tak się jednak nie stało. Kiedy kontakt z ,,opiekunem finansowym” nagle się urwał, mężczyzna zorientował się, że został oszukany. (mt)

Nadawcą programu jest