Podlaskie. Kolejna mieszkanka regionu straciła pieniądze przez zdalny pulpit

Banknot stuzłotowy z wizerunkiem króla Władysława II Jagiełły. W tle po jego obu stronach znajdują się stylizowane elementy ornamentyki gotyckiej.
Fot. Katarzyna Cichoń
Policjanci ostrzegają przed oszustami działającymi metodą „na zdalny pulpit”. Ich ofiarą padła 46-letnia mieszkanka powiatu bielskiego. Kobieta straciła 4,5 tys. złotych.

 

Kobieta odebrała telefon od rzekomej pracownicy swojego banku, która poinformowała ją, że ktoś próbował się bezprawnie zalogować na jej konto bankowe. Dzwoniąca poleciła 46-latce zainstalować aplikację do zdalnej obsługi urządzenia, która miała dać pracownikowi banku dostęp do jej konta i zapobiec kolejnym bezprawnym logowaniom.

Następnie pokrzywdzona została przekierowana do kolejnego pracownika banku, tym razem do mężczyzny. 46-latka działając pod presją czasu i mając wizję utraty oszczędności, zaczęła współpracować z konsultantem.

Bielszczanka, postępując zgodnie z jego instrukcjami, zalogowała się do swojego konta i w ten sposób udostępniła dane przestępcom. Dopiero, gdy zauważyła, że limit transakcji na jej koncie zwiększył się, zorientowała się, że mogła paść ofiarą oszustów. Wtedy rozłączyła się i zadzwoniła na infolinię swojego banku, gdzie potwierdziły się jej podejrzenia. W tym czasie przestępcy zdążyli już wypłacić z jej konta 4,5 tys. złotych. (mt)

Nadawcą programu jest