Wyciek danych z MyDr. Co może grozić użytkownikom i jak się zabezpieczyć?
Paweł Tadejko
fot. Paweł Cybulski
Blisko 19 milionów osób, numery PESEL, numery telefonów oraz informacje dotyczące zdrowia – wyciek danych związany z systemami firmy MyDr może być jednym z poważniejszych tego typu incydentów w Polsce. Zakres przejętych informacji oraz sposób, w jaki doszło do ich pozyskania, są nadal ustalane.
W rozmowie na antenie Radia Akadera przyglądamy się sprawie przede wszystkim z perspektywy zwykłego użytkownika internetu. Czy sam wyciek danych może prowadzić do kradzieży tożsamości? Czy przestępcy mogą wykorzystać informacje medyczne do szantażu lub phishingu? Co może zrobić osoba, której dane mogły znaleźć się wśród przejętych informacji?
O tym romawiamy z Pawłem Tadejko z Wydziału Informatyki Politechniki Białostockiej. Ekspert zwraca uwagę między innymi na konieczność zastrzeżenia numeru PESEL. W rozmowie wyjaśnia również, dlaczego samo posiadanie ogólnie dostępnego numeru PESEL nie oznacza automatycznie utraty pieniędzy, ale w połączeniu z innymi danymi może zwiększać ryzyko oszustwa.